Większość ówczesnych organizacji rewolucyjnych odżegnywała się od metod terrorystycznych, dlatego zjawisko to nie uznawane było za bardzo poważny problem. Niemniej jednak zabójstwo austriackiego następcy tronu, arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, w 1914 roku przez członków patriotycznej organizacji terrorystycznej Młoda Bośnia stało się bezpośrednią przyczyną wybuchu I wojny światowej. W czasie II wojny światowej w krajach okupowanych przez faszystów powstało wiele organizacji konspiracyjnych, których celem była walka z okupantem. Organizacje te przeprowadzały akcje noszące znamiona działalności terrorystycznej -podkładanie bomb, zamachy na faszystowskich dygnitarzy - i w języku propagandy nazistowskiej określane były mianem bandyckich lub terrorystycznych. Po wojnie większość ludzi uznała, że walka z nazizmem usprawiedliwiała takie formy przemocy, dlatego dzisiaj uczestników ruchu oporu nie określa się mianem terrorystów. Przykład ten wskazuje na to, jak trudne czasami może być odróżnienie terrorysty od bojownika o wolność.